Internet daje dużo możliwości względem budowania wizerunku. Nie chodzi tu bynajmniej o reklamę w sieci, ale korzystanie z najróżniejszych form komunikacji z otoczeniem, które budują nasz prestiż i wizerunek profesjonalisty.

Jakiś czas tematu sporo uwagi poświęciłem budowie strony na Facebooku. Nie wystarczy jednak tylko ją mieć. Trzeba ją także odpowiednio prowadzić, a skuteczne zdobywanie fanów wpłynie na nasz wizerunek i zwiększy rozpoznawalność naszej marki.

Dzisiaj w internecie liczy się przede wszystkim wartościowa treść. Mogą to być zdjęcia, filmy, artykuły, aplikacje, a nawet pomoc w ich znajdywaniu. Możesz pokusić się o prowadzenie bloga, na którym będziesz publikować analizy, komentarze oraz udzielać się na forach i stronach internetowych. W przypadku, gdy nie dysponujesz odpowiednią ilością czasu i pomysłami, by przygotować własne materiały linkuj do treści znalezionych w sieci. W ten sposób pokażesz jakie rzeczy Cię  interesują, a odbiorcy docenią Cię za udostępnienie materiałów, do których mogliby nigdy nie trafić. Materiały należy dobierać z rozwagą. To one będą kreować nasz wizerunek, dlatego twórzcie i dzielcie się treściami zgodnymi z tym jak chcecie wyglądać w sieci.

Facebook jest znakomicie przygotowany do udostępniania treści. Umożliwia publikowanie w atrakcyjny sposób linków, filmów i zdjęć, przy których obok opisu dołączana jest także graficzna miniatura. Na tym nie koniec, Twoi odbiorcy mogą ten materiał udostępnić, polubić lub skomentować zwiększając zasięg oddziaływania publikacji.


W podobny sposób możesz działać nie tylko na Facebooku, ale wszędzie tam gdzie są Twoi potencjalni klienci i partnerzy lub też osoby, które pomogą Ci do nich trafić. Działania w internecie powinieneś prowadzić w sposób regularny. Musisz zaistnieć na stałe w świadomości internautów, by możliwie najlepiej ugruntować swoją pozycje. Takie działania będą miały także pozytywny wpływ na pozycję Twojej strony w wyszukiwarkach, ale więcej o tym dowiecie się następnym razem.

Autor: Marcin

    1 komentarz

  1. Płyta warstwowa 3 października 2013 at 12:15

    świetny artykuł