Minister gospodarki Janusz Piechociński powiedział, że wkrótce powinna się rozpocząć debata o kasach mieszkaniowych. 

„Zamierzamy projekt przedłożyć do publicznej dyskusji między lutym i marcem przyszłego roku” – zapowiedział minister. Przypomnijmy, że kasa mieszkaniowa to jedna z form oszczędzania i uzyskania pieniędzy na inwestycję mieszkaniową. Mechanizm ten wymaga zaangażowania banków, które prowadzą rachunki oszczędnościowo – kredytowe dla klientów indywidualnych i udzielają kredytów przeznaczonych na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych posiadacza rachunku.

haus planenZgodnie z obecnymi wytycznymi, w 2014 roku aby zaciągnąć kredyt mieszkaniowy należało dysponować co najmniej 5% wkładem własnym. Od stycznia 2015 r. trzeba będzie posiadać już 10 proc. wkładu własnego, w 2016 r. 15%, a w 2017 aż 20%. Bankowcy zgodnie przyznają, że odłożenie takiej kwoty będzie problemem dla znacznej części Polaków, zwłaszcza tych o średnim statusie majątkowym. Z wyliczeń wynika bowiem, że za kilka lat gdy zechcemy kupić na kredyt nieruchomość wartą 250 tys. zł, trzeba będzie mieć 50 tys. zł wkładu własnego. Z tego powodu konieczne są zmiany systemowe związane z kredytowaniem nieruchomości.

Autor: WN

    1 komentarz

  1. Sonia 3 stycznia 2015 at 14:23

    Z pewnością nie jest to optymistyczna informacja dla osób, które nie będą dysponować tym najwyższym bo 20 % wkładem własnym. Być może w takiej sytuacji ceny nieruchomości spadną 😉 choć najbardziej prawdopodobne jest to, że prawdziwy renesans będzie przeżywał sektor wynajmu 🙂