Gdy rok akademicki za pasem, portale ogłoszeniowe przeżywają prawdziwe oblężenie – wrzesień to okres gorączkowych poszukiwań mieszkań studenckich. Ale jakie właściwie są oczekiwania studenta? Bez czego nie może się obejść żadna stancja?

Nie jest tajemnicą, że w centrum zainteresowania zawsze będą stały te mieszkania, które usytuowane są jak najbliżej uczelni. Kto więc jest szczęśliwym posiadaczem M-2 w pobliżu kampusu może liczyć na szybki i długoletni wynajem. Dużą popularnością cieszą się też lokale usytuowane w okolicach węzłów komunikacyjnych, zapewniających szybki dojazd do najważniejszych punktów w mieście.

Nie bez znaczenia jest cena danego mieszkania. Najdroższe można znaleźć w dużych ośrodkach miejskich, głównie w Warszawie,  Krakowie i Wrocławiu. Ostatnio można też zabserwować wzrost cen w Trójmieście. Przyjrzyjmy się poniższemu zestawieniu, które potwierdza tę tezę:

Mieszkania-dla-studenta-podsumowanie2

 

– Ciężko znaleźć fajne mieszkanie za dobre pieniądze. Pamiętam, że jeszcze dwa lata temu, jak przyjechałem do Warszawy, to pokój można było znaleźć za 600 zł, kawalerkę za ok. 1500 zł, a mieszkanie dwupokojowe za 2 tys. w takich lokalizacjach, jak Bielany, Ursynów, czasem Muranów. Od tamtej pory ceny poszybowały w górę. Dziś znaleźć kawalerkę za mniej niż 2 tys. zł to duży problem – mówi. Ostatnio dla porównania rozglądałem się za mieszkaniami w Poznaniu.  Naprawdę przestronne mieszkania dwupokojowe w dobrym stanie chodzą po 1600 zł. I to z wliczonym czynszem – mówi Maciek na łamach portalu Metro Warszawa.

Czym właściwie jest to „fajne mieszkanie za dobre pieniądze”? W jego skład wchodzi przede wszystkim podstawowe umeblowanie,  pralka, kuchenka oraz łącze internetowe. Bez tego trudno będzie wynająć mieszkanie, ponieważ studenci niechętnie decydują się na zakup własnych sprzętów. Należy również dostosować ilość łóżek do zakładanej liczby najemców. Na wagę złota jest też uczciwy właściciel.

Niestety stereotyp studenta, który zamieszka „w czym popadnie, bo i tak wszystko zniszczy” wciąż ma się dobrze, co widać głównie  na zdjęciach oferowanych ku niemu mieszkań. Wynajmę pokój, warunki studenckie to zwykle małe pomieszczenie bez okna, z wyposażeniem, które po 30-latach znudziło się właścicielowi. Zanim jednak potraktujemy studenta z góry, warto wziąć pod uwagę to, że w dzisiejszych czasach znaczna ich część łączy naukę z pracą i rozwojem swojej ścieżki kariery zawodowej.

Wynajmowaliście mieszkania studentom? A może pośredniczyliście w transakcji? Na Wasze historie czekamy w komentarzach.

 

Źródło: J.M.Skoczeń; Metro Warszawa

Autor: WN

    2 komentarze

  1. Brzózka 1 października 2015 at 08:58

    Student najczęściej nie zarabia, co oznacza, że dysponuje ograniczonymi środkami. Nie może sobie pozwolić na zbyt wysokie koszty, więc mieszkanie atrakcyjne cenowo to najlepsza opcja. Jeśli ktoś nastawia się na duże zyski, powinien szukać lokatora w innej grupie.
    Mimo wszystko, rzeczywistość się trochę zmienia i kwestia niskich wymagań nie jest już taka pewna. Młodzi ludzie coraz częściej nie chcą już byle jakich warunków, ale oczekują od mieszkania choć trochę podwyższonego standardu. Takie czynniki powinno się więc wziąć pod uwagę przede wszystkim.